Poniższy świerk kupiłem we wrześniu 2011 (miał wtedy 35 cm) wraz z pierwszym świerkiem i tak jak pierwszy świerk zabezpieczając przez mrozami zostawiłem w spokoju do wiosny.
W marcu tak jak w przypadku pierwszego świerka bez ingerencji w bryłę korzeniową przesadziłem świerk do większej donicy, aby korzenie mogły się swobodnie rozrastać.
W maju usunąłem nowe przyrosty w górnej części drzewka. Przed uszczykiwaniem przyrostów drzewko wyglądało tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz