Z racji, że wiosna już się rozpoczęła przesadziłem świerk do płytszej doniczki i lepszego podłoża (akadama+kiryu). Przy rozczesywaniu bryły korzeniowej okazało się, że jest tam dość gruby korzeń skierowany pionowo w dół, który uniemożliwiał posadzenie drzewka w płytszej donicy - wyciąłem go (wraz z wyrastającymi z niego drobniejszymi korzeniami) przez co bryła korzeniowa została zredukowana o 30%. Teraz czekam na przyjęcie się drzewka, następnie zaczynam nawozić i czekać na nowe przyrosty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz